|
NASZA "NAJŚCIŚLEJSZA OJCZYZNA"

Stefan Żeromski
Ta miłość do tej
“najscislejszej ojczyzny” nigdy w Żeromskim nie wygasła.
Ukochany obraz zabrał w swoim sercu na całą życiową wędrówkę”
wyrzeźbiony w źrenicy – zachowuje w sercu na zawsze”.
“W uszach moich
trwa szum twój, lesie dzieciństwa i młodości -
choć tyle już lat nie dano mi go słyszeć na jawie! Przebiegam
w marzeniu wyniosłe góry – Łysicę, Łysiec, Strawczana, Bukową,
Klonową, Stróżnę – góry moje domowe – Radostową i Kamień -
oraz wszystkie dalekie siostrzyce, Nie ja to już, człowiek
dzisiejszy,
wciągam zdrowymi płucami tameczne powietrze, kryształ
niewidzialny, niezmierzone, nieskazitelne, przeczyste dobro”
Pewnie znalazł
wiele miejsc obiektywnie piękniejszych. Dwór w Ciekotach był
przecież biedny, ale to ten podupadły dworek był dla niego
symbolem szczęśliwego dzieciństwa. Wszystko, co związane z tą
ziemią wywoływało wspomnienie tych najszczęśliwszych lat,
wszystkie inne były tylko po to, by je porównać do tamtego. Bo
to miłość Żeromskiego czyni ten zniszczony i biedny domek w
Ciekotach tak szczególnym. To piękno widzenia go tkwi w jego
oczach. Ten dom nosił w sobie do końca. W “Puszczy Jodłowej” -
swoim literackim tes tamencie
i rozrachunku pisał:
“Widzę już mój kres
i mój cel: rodzinny dom !Schodzę z rozmachem
w dół. Otom już u granicy naszych pól. Widzę
drzwi, przekraczam próg...
Upadam po trudzie na cichy i radosny spoczynek...”
(Żeromski Stefan, Puszcza Jodłowa, Kielce 1989)
Pamięć o Żeromskim
tu, na świętokrzyskiej ziemi, wciąż żyje:
Maria
Cedro – Biskupowa
“Żeromskiemu w stulecie urodzin”
Już sto lat minęło,
gdyś ujrzał świat miły
W tej wiosce kieleckiej – w Strawczynie,
Tutaj ci skowronki pieśń do snu nuciły,
I tu się wsławiło twe imię.
Swe lata
młodzieńcze w Ciekotach spędziłeś,
Te same tu łąki i kwiaty,
I olchy nad rzeką, gdzie ryby łowiłeś,
Ty tylko odszedłeś w zaświaty.
Miłe ci te wioski,
ta góra Bukowa,
Choć wszystkich tu przecie nie zliczę,
Kamienista droga doliny Wilkowa,
Co wiodła cię prosto w Łysicę.
Ciebie czas tej
góry unosił w przestworza,
To wszystko, co w cieniu swym kryje,
Że Puszcza Jodłowa jest święta i Boża
– Twe
słowa pisane, nie czyje.
Bo za nic ci były
gdzieindziej dostatki,
Gdziekolwiek cię losy twe wiodły,
Wracałeś stęskniony jak dziecię do matki,
by słyszeć szum buków i jodły.
Tej ziemi zostałeś
nauki rycerzem,
Bo pisząc tom o niej wspaniały,
Zdobyłeś swą sławę piórem, nie orężem,
Dziś za to cię kocha świat cały.
I jam prosta
chłopka tej kieleckiej ziemi
Mój wierszyk nic przecie nie znaczy,
Lecz za to cię sławić pragnę ze wszystkimi
Żeś kochał lud prosty, wieśniaczy.
I niechaj ta ziemia
za twe każde słowo,
Te lasy, te góry i rzeki,
Śpiewają ci co dzień wdzięczności pieśń nową,
Pieśń cichą i senną przez wieki.
(Wykorzystano
utwory z :
Wiersze poetów ludowych województwa kieleckiego, Kielce 1988)
Wcale nie trzeba
ruszać w daleki świat, by znaleźć miejsca, które swoim pięknem
zapierają dech. Trzeba tylko trochę poznać naszą
„najściślejsza Ojczyznę” i można tu znaleźć takie „perełki”
przyrody.
Nie bez powodu
zachwycał się tym regionem Żeromski, nie bez powodu też ten
region ukochał. Oto i odrobina tego piękna, niezwykłości tej
krainy na poniższych fotografiach
|