Wiadomości
Po co konsultacje w Gminie Masłów?!
Wpisany przez Redakcja   
środa, 24 sierpnia 2022 07:29

Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że Wójt i radni wybiórczo podchodzą do konsultacji społecznych, raz są innym razem nie ma. Wszystko zależy od tego co pasuje "władzy".
Tym razem przedruk artykułu Stowarzyszenia Rozwój Inicjatyw Obywatelskich dot. nadania nazw ulic w Dąbrowie: "Konsultacje w gminie Masłów – głos mieszkańców, władzy nie pasuje !!!"

Absurdalna sytuacja podczas konsultacji społecznych w sprawie nazywania ulic w Dąbrowie. 91 osób i przedsiębiorców zabierających głos w sprawie było przeciwko nadawaniu jakiejkolwiek nazwy. Władze nie uwzględniły ich zdania, nie uwzględniły nawet głosu tych, którzy wybrali nazwę ulicy.

Radny Filipowicz – nie o tym dyskutujemy czy mamy prawo, czy nie mamy prawa. Tylko komisja i większość kolegów radnych z którymi rozmawiałem, nie chcą zaakceptować nazwy ulica Diamentowa (którą wybrali mieszkańcy) . I tylko tyle.

Podejście do głosu społecznego w sprawie nazwania jednej z ulic w Dąbrowie można porównać do komedii w kilku częściach. I chociaż najzabawniej było na lipcowej sesji, to żeby zrozumieć o co chodzi, trzeba cofnąć się do marca, kiedy odbyły się konsultacje społeczne.

Akt pierwszy – konsultacje
Konsultacje ogłoszono, bo jak uzasadniał wójt gminy Masłów, Tomasz Lato, konieczne było uporządkowanie punktów adresowych „przez wzgląd na duże zurbanizowanie nieruchomości w obrębie Dąbrowa”. Tłumaczono przy tym, że pierwsze pismo w tej sprawie wpłynęło od mieszkańców jeszcze w czerwcu 2019 roku. Domagali się oni wtedy uporządkowania kwestii nazw „ponieważ utrudniony mają dostęp karetki, straż pożarna, czy kurierzy”. Pod pismem podpisało się wtedy 50 osób, które podobno nawet proponowały dla głównej ulicy nazwę „Białogórska”, czyli tą, którą forsuje Radny Filipowicz.
Ostatecznie wójt zarządził konsultacje na marzec 2022 roku i dotyczyły one, jednocześnie aż 9 ulic.
Gminni urzędnicy zapewniają dziś, że konsultacje były szeroko rozpowszechniane, nawet proboszcz informował o tym fakcie podczas Mszy, a na spotkaniu wiejskim można było wypełnić formularz i zaproponować nazwę dla poszczególnych ulic.
Procedura konsultacji nie była chyba uzgadniana z gminnym prawnikiem, gdyż podczas komisji radca prawny wskazywała, że zaproponowana forma konsultacji [ plebiscytu – red.] jest wątpliwa, ale zdaniem urzędników gminy Masłów, procedura była poprawna.

Co najważniejsze, podczas konsultacji wpłynęło dla wszystkich 9 ulic jedynie 126 formularzy konsultacyjnych, w tym 125 ważnych. W przypadku niektórych z nich, głos zabrało ledwie kilka osób.
Nasze stowarzyszenie, które ma siedzibę w Dąbrowie, również włączyło się w te konsultacje. Najpierw nasi przedstawiciele zbierali propozycje nazw dla głównej ulicy i ewentualne głosy poparcia dla nich. Jednak szybko okazało się, że mieszkańcy w ogóle nie chcą zmian. Argumentowali, że zmiany będą kosztowne i kłopotliwe, bo m.in. trzeba wymieniać dokumenty i aktualizować dane w różnych instytucjach, np. bankach, gdzie wiele osób ma kredyty hipoteczne. Odpierali argumenty zastępcy Wójta, że operacja będzie dla nich bezkosztowa.
Ostatecznie, aż 91 mieszkańców i przedsiębiorców podpisało się pod protestem przeciwko nadawaniu jakiejkolwiek nazwy dla tej ulicy. I taki protest trafił do gminy.
Dla porównania, nadanie w/w ulicy nazwy Diamentowa podczas konsultacji poparło ledwie 13 osób, a nazwy Białogórska – siedem.

Akt drugi – posiedzenie komisji

Wydawało się, że przy takim sprzeciwie, radni i urzędnicy gminy Masłów wezmą pod uwagę głos społeczny, głos swoich wyborców i zrezygnują z nadawania nazwy. Niestety, było inaczej. W ogłoszonych wynikach wójt Lato poinformował, że najwięcej głosów zdobyła ul. Diamentowa. I tylko wspomniał, że „wpłynęły dodatkowe pisma”, które „są rozpatrywane w odrębnym trybie”. W jakim do dziś nie wiadomo !
Co więcej, o proteście mieszkańców nie było też słowa w uzasadnieniu do projektu uchwały, który zakładał, że ma to być ul. Diamentowa, chociaż sam protest był dołączony do dokumentów dla radnych.

Wójt uzasadnienie zmienił wprowadzając autopoprawkę dopiero po telefonicznej rozmowie z przedstawicielem naszego stowarzyszenia, który poinformował Tomasza Lato, że brak właściwej informacji o głosach przeciwnych, może skutkować uchyleniem takiej uchwały i jest nieuczciwy w stosunku do osób mających odmienne zdanie w tej sprawie.

Co ciekawe, z poprawionego uzasadnienia wynikało, że oprócz listy 91 osób przeciwko nadawaniu jakiejkolwiek nazwy tej ulicy, wpłynęło pismo radnego, sołtysa i przedstawiciela rady sołeckiej z 50 podpisami poparcia dla nazwy Białogórska.
Tyle, że było to ponowione pismo z 2019r.

Gdy doszło do dyskusji o nazwach na posiedzeniu komisji, długo wydawało się, że radni nie dostrzegają protestu przeciwko nadawaniu nazw ulicy. Natomiast wójt gminy Tomasz Lato jak i radny Ryszard Filipowicz podkreślali, że wyniki konsultacji społecznych nie są wiążące dla decyzji. – Możecie przychylić się do nazwy z konsultacji lub zaproponować własną – mówił wójt Lato.

Podczas Komisji oberwało się również przedsiębiorcy, Panu Piotrowi Sysce, właścielowi jedynego 5 gwiazdkowego hotelu w regionie. Radny Stanisław Doleziński wyrażał swoje niezadowolenie z aktywności przedsiębiorcy w sprawie nadania ulic – było już kilka razy pismo pisane przez pana Syskę, żeby zmienić nazwę miejscowości i ulic. Nie doszło do tego skutku. Teraz sobie umyślił, że ta ulica Pejzażowa nie jest dobra. Ja uważam, że jest dobra ! … Pan Syska dzisiaj się obudził, wcześniej nie przyszedł na zabranie wiejskie, a teraz by chciał – kontynuował Doleziński.

Radny Doleziński, który pełni w samorządzie prominentne funkcje, chyba nie zdaje sobie sprawy, że to właśnie przedsiębiorcy utrzymują samorząd gminy Masłów, w tym również jego samego.

Doleziński nawiązał również do sprawy głównej ulicy w Dąbrowie, tj. proponowanej ulicy Diamentowej – Tak mieszkańcy chcieli i tak powinniśmy zostawić. Bo tą ulicą nie zajmuje się człowiek, który tam mieszka, tylko człowiek, który tam nie mieszka. To nie może tak być – mówił Doleziński.
O kogo chodziło radnemu Dolezińskiemu – tego już nie wiemy.

Dopiero radny Tomasz Ksel zwrócił uwagę, że dyskutujemy za wyborem nazwy, a pomijamy 91 głosów przeciwko jakimkolwiek zmianom. – Ja wiem, że oni byli przeciwnikami i to się nie wpisuje w to co chcemy zrobić, ale jednak jest to znaczna liczba osób – mówił.

Wójt odpowiadał, że konsultacje radnych „do niczego tak naprawdę nie zobowiązują, choć głos społeczeństwa jest dla nas bardzo ważny” – dodał, że faktycznie pismo z głosami wpłynęło do władz i zostało przekazane radnym.

Do akcji wkroczył radny Filipowicz, który stosując kreatywną matematykę przekonywał, że za opcja Białogórską jest 57 głosów (7 w konsultacji + pismo od radnego Filipowicza z poparciem 50 osób z 2019r.), a 14 za Diamentową.

Kubeł zimnej wody na głowę radnego wylał wójt Tomasz Lato wyjaśniając, iż pismo o którym radny mówił nie spełniało wymogów konsultacyjnych.

Ostatecznie komisja negatywnie zaopiniowała nazwę ulic Diamentowej i Pejzażowej.

Akt trzeci – sesja rady gminy
Po takiej dyskusji, wydawało się, że lipcowe obrady rady gminy nie będą już zaskakujące. Początek nawet był nudny: wójt Lato przypominał, że nadanie nazw jest na wniosek mieszkańców, wspomniał o głosach przeciwnych. Tym razem to nie Wójt, zastępca, Monika Dolezińska – Włodarczyk siedząca naprzeciw radnego Stanisława Dolezińskiego (zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa), przypominała, że wyniki konsultacji „nie są wiążące dla radnych”.

Zastępca Wójta odpierała argumentację naszego przedstawiciela, który zwrócił uwagę, że w innych samorządach podczas konsultacji nazw ulic, proponowano nazwę, a mieszkańcy odpowiadali czy są „za”, czy „przeciw”. Tymczasem w Masłowie proponowano mieszkańcom wymyślenie nazwy, a ta która zdobyła największe poparcie wygrywała. Podobne wątpliwości miał wcześniej radca prawny gminy, co przypomniał radny Tomasz Ksel.
Wicewójt znów odpowiadała, że wyniki konsultacji „nie są wiążące”. Wtórował jej przewodniczący rady Piotr Zegadło, przypominając, że w innych sołectwach konsultacje odbywały się „na podobnej zasadzie”.

Głos zabrał przedstawiciel wspólnot mieszkaniowych

– Państwo nie mieli obowiązku przeprowadzać tych konsultacji, ale jeżeli już się na nie zdecydowali, to nawet nasza konstytucja mówi, że organy wszystkich szczebli winny w imię wspólnego dobra i w sposób demokratyczny prowadzić szeroko pojęte konsultacje i wsłuchiwać się w głos obywateli, bo chyba jeszcze uznajemy Polskę jako kraj demokratyczny– odpowiadał przedstawiciel. Też jesteśmy mieszkańcami oraz wyborcami – przypomniał.

Wójt Lato przekonywał, że nazwanie ulic jest konieczne. Powołał się na stanowisko Głównego Geodety Kraju z którego wynika, że „jeżeli w miejscowości są ulice, to nie mogą już istnieć numery porządkowe przypisane tylko do samej miejscowości” bo może dojść do ich dublowania.

– Geodeta wskazuje, że nie można stosować systemu mieszanego, czyli nie może być ulic i nie może być równolegle numeracji. My się z tym zgadzamy, ale proszę powiedzieć, dlaczego nie robimy tego teraz w Ciekotach czy Mąchocicach? Dąbrowa jest praktycznie jedynym sołectwem, gdzie tego systemu mieszanego teraz nie ma – odpowiadał przedstawiciel Stowarzyszenia RIO. Tłumaczył, że czas na takie zmiany dla przedsiębiorców „jest bardzo niefortunny” i wyliczał koszty oraz czas choćby koniecznego przerejestrowania samochodu firmowego.

– Wszystkie uwagi może są i słuszne, ale nie o tym dyskutujemy czy mamy prawo, czy nie mamy prawa. Tylko komisja i większość kolegów radnych z którymi rozmawiałem, nie chcą zaakceptować nazwy ulica Diamentowa. I tylko tyle – odpowiadał radny Filipowicz.

Co ważne, kiedy okazało się, że forsowana ulica Białogórska nie znalazła poparcia w konsultacjach, a poparcie to dostała inna nazwa, radny Filipowicz rozpoczął działania w celu przekonania kolegów, do odrzucenia projektu uchwały, która uzyskała większość mieszkańców. Poparł go radny Doleziński. – Jeżeli mecenas mówił, że nie będzie przeszkadzało [nie podjęcie uchwały teraz – red.], też jestem za tym, żeby skonsultować jeszcze raz. Jeżeli powstanie ta ulica to tak, jeżeli inna, to będzie inna – mówił radny Doleziński.

Zamiast puenty
Gdy doszło do głosowania, za odrzuceniem uchwały o nadaniu nazwy ul. Diamentowej było 9 radnych, czterech się wstrzymało.
Natomiast radni Doleziński i Filipowicz, którzy jeszcze chwilę temu wskazywali na konieczność odrzucenia uchwały zagłosowali za jej przyjęciem.

To wywołało spore zaskoczenie wśród innych radnych – Nie rozumiem sytuacji, radni nas w końcu proszą, żebyśmy głosowali za odrzuceniem, a sami głosują „za” – komentował Tomasz Ksel.

– Nie powinienem się tłumaczyć, ale jestem w wyjątkowej sytuacji, że jestem mieszkańcem, jestem radnym tego okręgu i przewodniczącym komisji, tej która musi powiedzieć tak, jak głosowała komisja – odpowiadał Filipowicz. Nie wiadomo o co chodziło radnemu Filipowiczowi, być może zapomniał, że komisja, której przewodniczy również była przeciwko nazwie Diamentowa.

Radny Tomasz Ksel tłumaczył, że był przekonany, iż stanowisko radnych jest stanowiskiem mieszkańców.

Przypominamy, iż radni Doleziński oraz Filipowicz nie wyrazili zgody na udostępnianie kontaktów do siebie mieszkańcom i zainteresowanym osobom.

Natura nie lubi próżni szczególnie natura urzędnicza.

Już po sesji wójt Lato zarządził kolejne konsultacje społeczne, które potrwają do końca sierpnia. Tym razem mieszkańcy mogą opowiedzieć się za proponowanymi nazwami ulic lub zaproponować inne. Nadal jednak w formularzu nie ma możliwości sprzeciwienia się nadaniu nazwy. Chociaż za takim rozwiązaniem poprzednio opowiedziała się największa grupa mieszkańców.
W dniu 22.08.2022 doszło do spotkania przedstawicieli mieszkańców oraz organizacji społecznej z wójtem Tomaszem Lato. Proponowano odłożenie w czasie procedury, wskazywano, iż radni nie rozumieją do czego zostali powołani i nie wsłuchują się w głos społeczny. Mówiono, iż od emocjonującej sesji rady gminy mija miesiąc, ani radny Filipowicz, ani Doleziński nie podjęli się kontaktu z nami w celu wypracowania stanowiska – dodawali mieszkańcy. Wójt odpowiadał, iż radni mimo wszystko bardzo mocno to przeżywają. Jeden z obecnych na spotkaniu mieszkańców stwierdził, że jeśli radni nie radzą sobie z problemami, które stawia przed nimi życie, należy im pomóc i uwolnić od tego brzemienia odwołując z funkcji radnego. Wójt Tomasz Lato poinformował, że sprawa nie jest zamknięta, będzie rozmawiał z radnymi, ale niczego nie obiecuje.

Ps.

Przypominamy, iż radny Stanisław Doleziński wywodzi się z komitetu wyborczego Wójta Tomasza Lato, natomiast radny Ryszard Filipowicz z komitetu Polskiego Stronnictwa Ludowego.

 
Bezpłatne zajęcia żeglarskie dla dzieci
Wpisany przez Redakcja   
sobota, 16 lipca 2022 06:54

Sekcja Żeglarska „Żagle Cedzyna” mająca swoją bazę w Leszczynach zaprasza dzieci w wieku 7 – 15 lat z terenu gminy Masłów na bezpłatne zajęcia żeglarskie.
Wszystkich chętnych prosimy o zgłoszenie pod numer telefonu 504004087 lub Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .
Zajęcia realizowane są w ramach umowy zawartej z UG Masłów przez UKS Zalew Kielce.”

 

 
Gmina nie będzie miała więcej...
Wpisany przez Redakcja   
czwartek, 21 kwietnia 2022 09:07

Wbrew zapowiedziom Radnej Małgorzaty Kozubek "rezygnuję ze zbierania opłat... podpiszę odpowiednie pisma i dziękuję bardzo, niech gmina ma więcej pieniędzy", okazuje się, że był to tylko "zamiar rezygnacji" ze strony Radnej. Nie wiemy czemu to miało służyć, wywołać emocje wśród radnych i mieszkańców czy po prostu chęć pokazania się?!

Radna Kozubek rezygnuje z inkasa

Wypowiedź Radnej Kozubek na Komisji

Okazuje się, że Urząd gminy Masłów za pobór pierwszej raty podatków i opłaty śmieciowej w miesiącu marcu 2022 wypłacił (lub wypłaci) Radnej Kozubek blisko 10tys. zł wynagrodzenia.

 
Radna Kozubek rezygnuje z inkasa
Wpisany przez Redakcja   
piątek, 25 lutego 2022 08:49

Czy faktycznie radna Małgorzata Kozubek zrezygnuje ze zbierania opłaty za odpady i ewentualnie podatki?
Na Komisji w dniu 21.02.2022, po fali dyskusji jaka przetoczyła się w zakresie projektu uchwały o obniżeniu stawki inkasa za zbieranie opłat za śmieci oraz licznych artykułach w mediach, które wskazują na wysokie wypłaty sołtysom (z budżetu gminy) z tytułu pośrednictwa w przekazywaniu opłat do urzędu, sołtys Masłowa Pierwszego Małgorzata Kozubek powiedziała, że rezygnuje ze zbierania tych opłat "...niech gmina ma więcej pieniędzy."
Wczoraj (24.02), odbyła się Sesja Rady Gminy, na której radni przegłosowali w/w projekt uchwały. Oczywiście nie obyło się bez dyskusji, w której niektórzy radni mieli zdanie przeciwne bądź wprost mówili o wprowadzeniu innych form za zbieranie opłat, które powinny być poprzedzone analizą. Padły również zarzuty, że projekt nie był konsultowany z samymi sołtysami, którzy są w większości również inkasentami. Wójt powiedział, że gminę nie stać na utrzymywanie systemów informatycznych pozwalających na szybkie dokonywanie wpłat drogą elektroniczną jak również załatwiania innych spraw urzędowych taką drogą.
Przedstawiciel Stowarzyszenia RIO, zwrócił uwagę, że procedowana uchwała niczego nie zmienia, wprost przeciwnie, przy wzrastających opłatach za śmieci, ostatnio z 20 zł do 24 zł od osoby, kwota wypłacanego inkasa i tak znacząco wzrośnie w stosunku do poprzedniej. Dzisiaj płacimy również inne zobowiązania chociażby za prąd czy wodę i mieszkańcy muszą w jakiś sposób to opłacać, nikt od nich nie zbiera i nie dostaje za to prowizji. Obniżenie stawki inkasa z 3,5% do 3%, nie daje żadnych oszczędności dla budżetu gminy, a jest jedynie zabiegiem kosmetycznym, który chcą przeprowadzić radni aby pokazać jacy są "dobroduszni" dla mieszkańców, pamiętając niedawno jak znacząco podnieśli nie tylko opłaty za śmieci ale również wynagrodzenie wójta oraz własne diety radnych i sołtysów.

Materiał wideo z Komisji, na której radna rezygnuje z inkasa za odpady.

 
Gmina nie ma pomysłu na oszczędzanie?!
Wpisany przez Redakcja   
środa, 09 lutego 2022 22:37

Śledząc ostatnie poczynania budżetowe władz gminy Masłów trudno doszukiwać się racjonalnego wydatkowania środków finansowych, które w dużej mierze pochodzą z naszych podatków. Wydaje się, że najlepszym sposobem na walkę z "szalejącą drożyzną" również w naszym samorządzie, jest przyjęcie tego do wiadomości i wyciąganie coraz większych pieniędzy z kieszeni mieszkańców. Przykładem tego mogą być ostatnie podwyżki wynagrodzenia dla Wójta, Radnych i Sołtysów kosztem wzrostu podatków lokalnych, opłat za śmieci.  Mimo, że zarówno Wójt jak i Skarbnik twierdzą, że budżet jest trudny, trzeba "zaciskać pasa". Nikt jednak nie pomyślał o tym aby rozpocząć oszczędzanie właśnie od siebie. Wielokrotnie informowaliśmy, że mieszkańcy przedstawiają pomysły w jaki sposób ograniczyć falę podwyżek, jak znaleźć dodatkowe środki w budżecie aby odciążyć mieszkańców. Szkoda, że rządzący nie biorą tych pomysłów pod uwagę, mało tego często odbierają je jako ostrą krytykę czy nawet początek kampanii wyborczej.

Od kilku lat działające najprężniej na terenie gminy Masłów Stowarzyszenie Rozwój Inicjatyw Obywatelskich, stara się wspierać mieszkańców jednocześnie wskazując obszary w których zarówno Wójt jak i Rada Gminy mogłaby poszukać dodatkowych środków, które z korzyścią wpłynęłyby na rozwój naszej gminy.
Pamiętamy, że właśnie przedstawiciele tego stowarzyszenia zaproponowali projekt uchwały o ulgach dla przedsiębiorców tak aby zwiększać ilość miejsc pracy, przyciągać i rozwijać lokalne firmy dając im korzystne warunki do inwestowania, również pomysł uporządkowania podziałów  działek (które faktycznie są budowlane?, a które rolne?). Każdego roku gmina może tracić nawet kilkaset tysięcy złotych z tego tytułu, czy ciekawe rozwiązania dotyczące uszczelnienia systemu gospodarki odpadami, po co podwyższać opłaty za śmieci jak można je nawet zmniejszać (Pieniądze leżą na ulicy - II numer biuletynu Stowarzyszenia RIO)

Ostatnio Stowarzyszenie dokonało analizy poziomu wypłacanego inkasa tj. prowizji od zbieranych środków finansowych za podatek lokalny oraz opłat za śmieci. Okazuje się, że w Gminie Masłów wypłacono blisko pół miliona złotych inkasentom (sołtysom).
Denerwujemy się brakiem oświetlenia, internetu, drogi czy wodociągu, ale po części sami się do tego przyczyniamy, dając zarobić "pośrednikom".
W najbliższych dniach do wielu domów trafią decyzje o naliczeniu podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego oraz opłat za odpady komunalne. Bardzo często przynoszą je nasi dobrzy znajomi – sołtysi poszczególnych miejscowości, a często równocześnie radni naszych gmin. Zgodnie z uchwałami rad gmin, będą mogli pobierać te opłaty, ponieważ są inkasentami. Niektórzy wręcz będą się umawiać, kiedy przyjść pobrać podatek, bo dla nich to dodatkowe wynagrodzeni i to jakie.
Łatwo to zrozumieć – wynagrodzeniem inkasentów jest niemal w każdym przypadku część wpłaconej kwoty, blisko 10 proc. W efekcie sumy, jakie trafiają do ich kieszeni mogą być niemałe. W wielu przypadkach dochodzą do kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie.

Warto się więc zastanowić, czy nie lepiej te pieniądze przelać bezpośrednio na konto gminy, żeby w całości zasiliły naszą wspólną kasę... Szczegóły "Nasze drogie inkaso. Nie denerwuj się na dziury w drodze, zacznij myśleć !!!" - To naprawdę warto przeczytać!
Wspominaliśmy już o narzędziach informatycznych, które i w tym przypadku Urząd mógłby wykorzystać, tak jak robią to sąsiednie gminy. Wtedy każda wpłata za zobowiązania wobec gminy staje się dziecinnie prosta wykorzystując najnowsze metody płatności elektronicznych. Każdy mieszkaniec ma swoje indywidualne konto, którego nie musi nawet zapisywać czy pamiętać. Odpowiedni system robi to za niego przy okazji przypominając  o zbliżającym się terminie płatności. Dzięki temu budżet gminy zyskuje, a sołtys wreszcie może mieć więcej czasu na rozwiązywanie problemów społecznych na swoim terenie, nie będzie kojarzony tylko z "poborcą" podatkowym! A jeśli nawet przy okazji pomoże ludziom starszym, niepełnosprawnym czy wykluczonym cyfrowo,  zanosząc za nich do urzędu pieniądze za podatek to tym bardziej przysporzy sobie przychylność społeczną.

 
Informacja na straży prawa
Wpisany przez Redakcja   
piątek, 28 stycznia 2022 11:54

Dużą popularnością wśród mieszkańców gminy Masłów cieszy się biuletyn informacyjny Stowarzyszenia Rozwój Inicjatyw Obywatelskich. Przypomnijmy, że projekt Stowarzyszenia RIO: „Informacja na Straży Prawa”, został zrealizowany przy wsparciu Funduszu Obywatelskiego im. Henryka Wujca prowadzony przez Fundację dla Polski, jest niezależną inicjatywą finansowaną przez obywateli dla obywateli.

W ramach projektu, Stowarzyszenie RIO przygotowało lokalną gazetkę społeczną, w której pisze nie tylko o prawach mieszkańców, ale pokazuje rzeczywistość z perspektywy organizacji pozarządowej niezwiązanej z żadną opcją polityczną, której członkowie wywodzą się wprost z lokalnych społeczności.

Okazało się, że po wydaniu pierwszego numeru biuletynu, mieszkańcy dopominali się aby dotarł on do wszystkich domów na terenie gminy. W związku z tym stowarzyszenie postanowiło zlecić dystrybucję gazetki Poczcie Polskiej oraz dodatkowo zaangażowani byli również członkowie stowarzyszenia, zwłaszcza na terenach gdzie docierały sygnały, że jeszcze gazetka nie dotarła bądź gdzieś zaginęła.

Bardzo duży oddźwięk wśród mieszkańców przyniósł drugi numer gazetki. Co widzimy zauważyliśmy w licznych komentarzach na Masłów Info jak również podczas rozmów z mieszkańcami. Miejmy nadzieję, że wkrótce pojawią się kolejne numery. Wielu mieszkańców chce znać "prawdę" niekoniecznie tylko z gazety urzędowej Kurier Masłowski czy oficjalnej strony internetowej Urzędu Gminy w Masłowie.

Poniżej załączamy oba numery biuletyny do pobrania w wersji elektronicznej.

 
Świąteczne prezenty od Radnych i Wójta
Wpisany przez Redakcja   
czwartek, 23 grudnia 2021 12:51

Do tego, że Radni i władze Gminy Masłów lubią dawać prezenty mieszkańcom (w sensie negatywnym) zwłaszcza w okresie przedświątecznym i noworocznym już się przyzwyczailiśmy ale nikt się nie spodziewał, że aż tak boleśnie odczujemy to w swoich kieszeniach.

Przypomnijmy, że najpierw Radni w dniu 25 listopada podjęli uchwałę o podwyżce dla Wójta z kwoty ok. 10000 zł brutto do 19470 zł oczywiście z wyrównaniem od sierpnia 2021.

Podnieśli również podatki o ok. 8%. Rozpędzające się, że już im tak dobrze idzie, w dniu 7 grudnia na Nadzwyczajnej Sesji Rady Gminy, podjęli decyzję o podniesieniu opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Od Nowego Roku będziemy płacić 24 zł miesięcznie od jednego mieszkańca, przy selektywnej zbiórce odpadów (było 20 zł), a w przypadku braku sortowania, mieszkaniec musi zapłacić 48 zł miesięcznie.
Gospodarstwa domowe, które prowadzą przydomowe kompostowniki będą zwolnione w wysokości 3 zł miesięcznie. Czyli w tym przypadku od 1 mieszkańca opłata za odbiór śmieci wyniesie 21 zł.

Szczegóły: Prawie 19,5 tys. wynagrodzenia dla wójta Tomasza Lato, podwyżki dostali również mieszkańcy

Radni nie zapomnieli też o sobie podnosząc znacząco diety. W listopadzie była propozycja podniesienia diety o ok. 30%, ale projekt uchwały został zdjęty z porządku obrad sesji. Pojawił się z kolei 22 grudnia, z jeszcze większymi kwotami, niektórzy radni dostaną podwyżkę ok. 50%

1) Przewodniczącego Rady Gminy w wysokości 2.100,00 zł.
2) Wiceprzewodniczących Rady Gminy w wysokości 1.300,00 zł.
3) Przewodniczących Komisji w wysokości 1.300,00 zł.
4) Zastępcy Przewodniczącego Komisji w wysokości 1.100,00 zł.
5) pozostałych Radnych Rady Gminy w wysokości 800,00 zł.

Sołtysi nie zostali pominięci, podwyżka ich diet również jest znacząca i będzie wynosić 465zł

Mieszkańcom tak "dobrze" zarządzanej Gminy, pozostaje tylko przytoczyć cytat z kultowego filmu "Rejs"
"Nic się nie dzieje. (...) No i panie, i kto za to płaci? Pan płaci... Pani płaci... My płacimy... To są nasze pieniądze, proszę pana..."

Wszystkim naszym mieszkańcom i czytelnikom składamy życzenia zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Z kolei w Nowym Roku dużo szczęścia i pomyślności, a w samorządach więcej  normalności !

 
Ankieta dot. Strategii Gminy do 6.12.2021
Wpisany przez Redakcja   
niedziela, 05 grudnia 2021 11:40

Przypominamy, że tylko do 6 grudnia 2021 mogą Państwo wypełnić ankietę w ramach konsultacji społecznych do opracowania Strategii Rozwoju Gminy Masłów na lata 2022-2030.

Konsultacje rozpoczęły się w dniu 19.11.2021 i zakończą 6.12.2021.  
Ankieta dla mieszkańców
Ankieta dla przedsiębiorców


Szczegóły na stronie Biuletynu Urzędu Gminy Masłów
oraz na stronie Stowarzyszenia Rozwój Inicjatyw Obywatelskich

 
Radni hojni dla Wójta, nie dla mieszkańców!
Wpisany przez Redakcja   
wtorek, 23 listopada 2021 22:15

19470 zł brutto będzie zarabiał Wójt jeśli radni na sesji Rady Gminy 25 listopada 2021 podejmą stosowną uchwałę.
Przypomnijmy, że obecnie Wójta zarabia ok. 10.000 zł brutto.

Skąd ta hojność dla Wójta? Sekretarz tłumaczy, że Wójt Tomasz Lato ma wysokie wykształcenie, doświadczenie, gmina Masłów jest jedną z najzasobniejszych gmin w powiecie kieleckim a spadek wartości złotówki tym bardziej uzasadnia prawie dwukrotną podwyżkę wynagrodzenia Wójta.
Czy faktycznie jest tak dobrze z finansami w  naszej gminie dopytywali niektórzy radni na połączonych Komisjach obradujących w poniedziałek 22 listopada 2021r.?
Odpowiedź pani Skarbnik była już nieco inna niż mówił Sekretarz, zarówno obecny rok jak i kolejny nie napawa optymizmem pod względem finansowym. Konieczne jest podwyższenie podatków i opłat lokalnych dla mieszkańców i przedsiębiorców w 2022r. na poziomie 7,7%. Założenie takie powinno przynieść wzrost dochodów o ok. 264.000 zł w skali roku.
Jak to się ma przykładowo w stosunku do podwyżki wynagrodzenia samego Wójta? Minimalna kwota do jakiej radni mogli podnieść wynagrodzenie to 15.576 zł, to skąd więc ok. 4.000 zł więcej?
Koszt hojności radnych 48.000 zł rocznie to ok. 20% przyrostu dochodów z tytułu podwyżek podatków. A trzeba pamiętać, że jeszcze pracownicy dostaną średnio ok. 250zł dodatkowo - co akurat nie jest jakąś kwotą wysoką biorąc pod uwagę podwyżkę dla Wójta. Dzisiaj w urzędzie pracownicy zarabiają prawie najniższe krajowe.

Odmienne zdania co do wysokiej podwyżki dla Wójta mieli radni Tomasz Ksel i Wojciech Haba, którzy stwierdzili, że podwyżka tak, ale czemu taka wysoka?
Radny Ryszard Szymczuch zwrócił uwagę, że prawie 8% wzrost podatku od nieruchomości stworzy jeszcze większą dysproporcję opłat wśród mieszkańców którzy płacą podatki wg starej inwentaryzacji geodezyjnej i nowych mieszkańców którzy już teraz płacą kilkakrotnie więcej mimo, że posiadają taką samą wielkość zabudowy.
Zarówno Wójt jak i Sekretarz tłumaczyli, że inwentaryzacją geodezyjną działek rolnych i budowlanych zajmuje się Starostwo Powiatowe w Kielcach, które latami zwlekało z nową inwentaryzacją, a teraz jest obietnica, że rozpocznie prace w jednym z sołectw w naszej gminie. Na ile jest to pewne nikt nie wie, podobnie jak długo to potrwa.
Przedstawiciel Stowarzyszenia RIO, przypomniał zebranym, że już prawie 10 lat mija jak Stowarzyszenie zabiega u Wójta i w Starostwie o uporządkowanie podziałów  działek (które faktycznie są budowlane, a które rolne). Każdego roku gmina może tracić nawet kilkaset tysięcy złotych z tego tytułu. Pojawia się pytanie czy łatwiej wprowadzać podwyżki dla mieszkańców czy gdzie indziej szukać przeciekających pieniędzy?

I jeszcze zamieszanie z godziną rozpoczęcia sesji Rady Gminy. Kilku radnych pyta czemu godzina 9.30 a nie jak do tej pory między 13.00 - 15.00. Czy faktycznie radni biorą pod uwagę swoje potrzeby zawodowe, czy chodzi o jak najcichsze przegłosowanie "wrażliwych" uchwał. Przecież akurat w tym przypadku radni nie mają czym się chwalić wśród mieszkańców.


Co kalkulują radni wyznaczając najważniejszą sesję w roku?

 
Bardzo drogo za śmieci!
Wpisany przez Redakcja   
sobota, 12 czerwca 2021 09:49

Na ostatniej sesji Rady Gminy Masłów w dniu 20.05.2021 radni zdecydowali podnieść opłatę za odbiór odpadów do 20zł miesięcznie od jednego mieszkańca oraz zlikwidować ulgi dla rodzin wielodzietnych.

Jak informował Wójt Tomasz Lato na terenie Gminy Masłów wciąż wzrasta ilość śmieci a radny Andrzej Kułak wskazywał wciąż na nieszczelność systemu gospodarowania odpadami. Chodzi przede wszystkim o nierzetelność składanych deklaracji dotyczących ilości osób zamieszkujących w gospodarstwach domowych. Mimo, że Urząd Gminy dysponuje narzędziami informatycznymi, które mogą zweryfikować deklarowaną ilość z ewidencją ludności to problemem są osoby w ogóle niezameldowane lub niezgłoszone, które zamieszkują na naszym terenie. Być może radni muszą się zastanowić nad formą rozliczeń np. od ilości zużytej wody lub metody mieszanej (przyp.red.). Porównanie deklarowanej ilości osób z ewidencją ludności a następnie z faktycznym zużyciem wody może zdecydowanie obniżyć koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami a co za tym idzie obniżeniem miesięcznych stawek dla mieszkańców.

O szczegółach z głosowania, którzy radni byli za podniesieniem opłat oraz przebieg dyskusji i jak Wójt prowadzi kontrole w artykule Stowarzyszenia RIO: 10 Radnych gminy Masłów za podniesieniem opłaty za śmieci

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 31

Polecamy:




POLECAMY

Pliki Cookies

Polityka prywatności
Korzystanie z portalu oznacza akceptację
zasad jej wykorzystywania
> Więcej na temat polityki prywatności i plików cookies <

WSPÓŁPRACUJEMY Z: