Wiadomości
Wójt Tomasz Lato 11-ty w plebiscycie Echa Dnia
Wpisany przez Redakcja   
wtorek, 21 listopada 2017 14:18

Wczoraj zakończyło się głosowanie w plebiscycie: Oceniamy burmistrzów i wójtów powiatu kieleckiego po trzecim roku kadencji, organizowanym przez redakcję Echa Dnia. Według nieoficjalnych wyników Wójt Gminy Masłów zajął 11 miejsce wśród 19 wójtów i burmistrzów powiatu kieleckiego. Tomasz Lato uzyskał 859 głosów za, oraz 389 głosów przeciw, co daje końcowy wynik 470 na plus. Jest to wynik nieco gorszy od poprzedniego z 2016r. , w którym to zajął 9 miejsce z wynikiem 525 głosów na plus, szczegóły: http://www.maslow.info.pl/serwis/info/news-samorzad/6023-9-miejsce-wojta-tomasza-lato.html.
Zwycięzcą plebiscytu w naszym powiecie w tym roku został ponownie Wójt Gminy Bieliny Sławomir Kopacz z końcowym wynikiem 7580 na plus. Gratulujemy wszystkim uczestnikom!

fot. echodnia.eu

 
Pamiątkowe zdjęcia ks. Józefa Marszałka
Wpisany przez Redakcja   
sobota, 11 listopada 2017 22:15

Do redakcji Masłów Info zgłosił się Pan Ryszard Kućmierz, który za pośrednictwem naszego portalu zwraca się z prośbą w sprawie księdza Marszałka.


"Szanowni Państwo,
Na stronie" Sułoszowa i okolice oraz jej mieszkańcy na starej fotografii" w albumie "Księża i zakonnicy rodem ze Sułoszowej " jest materiał o wieloletnim proboszczu Masłowa ks .Józefie Marszałku. Jeżeli ktoś z mieszkańców posiada pamiątkowe zdjęcia księdza, to proszę o kontakt lub skany. Trzeba ocalić od zniszczenia i zapomnienia dawne pamiątki. Ta strona właśnie po to powstała. Pozdrawiam. Ryszard Kućmierz. Szczegóły: https://www.facebook.com/ryszard.kucmierz/"

Zdjęcia ze wspomnianej strony

 
Innowacja na ul. Granicznej wg Urzędu Gminy
Wpisany przez Redakcja   
niedziela, 29 października 2017 12:23

Znowu napływają skargi do Redakcji z prośbą o interwencję na ul. Granicznej. Jednocześnie informujemy, że od prawie dwóch lat jako Stowarzyszenie Nowoczesna Gmina zgłaszaliśmy te problemy na Sesjach Rady Gminy. Liczyliśmy, że obędzie się bez podawania do publicznej wiadomości, ponieważ były zapewnienia zarówno ze strony radnych jak i Wójta, że problem będzie rozwiązany. Sprawa dotyczy kilku bardzo niebezpiecznych miejsc na ul. Granicznej, poczynając od stale wypływającej wody ze środka jezdni między ul. Foliową a Dębową, która dodatkowo zimą zamarza i tworzą się grudy oraz koleiny, następnie nieopodal mostku, woda spływająca z góry wzdłuż ul. Granicznej betonowymi korytkami nie wlewa się do rowu, tylko bezpośrednio wylewa się na jezdnię, osoby nieświadome tych miejsc muszą gwałtownie hamować i wykonywać karkołomne manewry żeby czasem nie spowodować wypadku. Zimą w tym miejscu tworzy się lodowisko, które co jakiś czas pracownicy urzędu próbują rozkuwać. Oczywiście Wójt zna przyczynę od prawie dwóch lat, dokładnie ją opisuje jako przerwanie sączków lub ich niedrożność, natomiast nie ma działań, które rozwiązałyby problem. Mówi się o projekcie rowu wzdłuż ul. Granicznej, natomiast nie bierze się pod uwagę całej jej długości, przecież notorycznie podczas deszczu zalewana jest również ul. Sosnowa, woda systematycznie wymywa nawożony tłuczeń ponieważ droga jest w nawierzchni szutrowej, tam również nie ma żadnego rowu odprowadzającego wodę. Tutaj również interweniowaliśmy jako Stowarzyszenie Nowoczesna Gmina, ponieważ jak twierdzą mieszkańcy rozwiązanie jest bardzo proste, wodę można odprowadzić w dół wzdłuż ul. Sosnowej do rowu po lasem. I taki pomysł wnieśliśmy do przygotowywanego projektu rowu na ul. Granicznej. Czy będzie to uwzględnione trudno nam powiedzieć. Za każdym razem słyszymy, że będzie zastosowane innowacyjne rozwiązanie, czego przykładem chyba jest pozbycie się kratki z korytkiem odprowadzającym wodę na skrzyżowaniu ul. Słonecznej i ul. Granicznej. Od momentu wybudowania ul. Granicznej istniało w tym miejscu korytko, które odprowadzało wodę na drugą stronę jezdni. Było dobrze dopóki kratka się nie połamała a w to miejsce przykręcano blachę przykrywającą korytko. Blacha ta ciągle się obrywała i stanowiła zagrożenie dla samochodów. Zatem urzędnicy wpadali na pomysł żeby zalać to asfaltem i po kłopocie. Tylko ktoś chyba zapomniał po co projektant taki mały przepust umiejscowił w tym miejscu. Dziś mamy taką sytuację, że na odcinku kilkuset metrów ul. Granicznej trzeba bardzo uważać, na co zwracamy uwagę kierowcom. Gmina chwali się jak dba o bezpieczeństwo (Drogowe prace bieżące), radna chwali, że powstał próg zwalniający na ul. Foliowej, a może w takim razie warto przesunąć ten próg w okolicę skrzyżowania ul. Granicznej z Dębową i również będzie innowacja? Mieszkańcy proszą jedynie aby ktoś z władz wreszcie obejrzał dokładnie te miejsca i właściwie zareagował, bo o przyczynach możemy rozmawiać jeszcze kilka kolejnych lat a problem jak był, tak będzie nadal.

 
Wsparcie na nagrobek Rodziny Lenartowiczów
Wpisany przez Redakcja   
sobota, 28 października 2017 16:29

W Woli Kopcowej zawiązał się Komitet, który prowadzi zbiórkę środków finansowych na  odbudowę nagrobka rodziny Lenartowiczów, ostatnich dzierżawców folwarku, zasłużonych historycznie nie tylko dla Woli Kopcowej ale również dla całego regionu świętokrzyskiego.

Według ksiąg parafialnych na cmentarzu w Masłowie spoczywają bracia Zdzisław Leopold (1862-1940) i Jan Aleksander (1863-1931), syn ostatniego Antoni Stefan (1897-1953) i jego córka Danuta (1933-1935).

Warto wspomnieć, że w 1920 roku aż trzech braci Lenartowiczów ochotniczo wstąpiło do wojska i broniło niepodległości Polski w wojnie z Rosją bolszewicką. Jan Lenartowicz był ostatnim dzierżawcą folwarku rządowego aż do czasów parcelacji. Antoni Lenartowicz był kapitanem Wojska Polskiego, współzałożycielem OSP w Masłowie i Woli Kopcowej oraz Wójtem Gminy Dąbrowa w latach 1934-1937, po II wojnie światowej aresztowany i więziony przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Zdzisław Lenartowicz był artystą malarzem i archeologiem, autorem malowideł na stropie kaplicy w Woli Kopcowej, współzałożycielem Kieleckiego Oddziału Polskiego Towarzystwa, malował i odnawiał wiele kościołów na terenie ziemi świętokrzyskiej. Więcej szczegółów na temat rodziny Lenartowiczów stronie internetowej: http://www.maslow.info.pl/serwis/info/redakcja/6080-komitet-odbudowy-nagrobka-rodziny-lenartowiczow.html

Osoby, które chciałyby się czynnie włączyć w tą inicjatywę prosimy o kontakt na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , tel. 664 915 225, 609 410 855 lub bezpośrednio do sołtysa Woli Kopcowej.

Dodatkowo Stowarzyszenie Nowoczesna Gmina uruchomiło specjalny numer rachunku bankowego: 76 1600 1462 1835 7850 0000 0001, na który można wpłacać środki z dopiskiem „Nagrobek Lenartowiczów”

Jednocześnie informujemy, że  w niedzielę 5-go i 12-go listopada w kaplicy w Woli Kopcowej oraz 12-go listopada w kościele w Masłowie będzie wystawiona puszka, do której można składać datki na ten szlachetny cel.

 
16.10.17 Spotkanie Komitetu Odbudowy Nagrobka Lenartowiczów
Wpisany przez Redakcja   
środa, 11 października 2017 10:08

Inicjatorzy Komitetu Odbudowy Nagrobka Rodziny Lenartowiczów, informują, że w dniu 16.10.2017r. (poniedziałek) o godz. 18.00 w Domu Ludowym w Woli Kopcowej odbędzie się pierwsze spotkanie założycielskie Komitetu. W trakcie spotkanie omówione zostaną sprawy organizacyjne oraz kolejne etapy realizacji zadania.

Zapraszamy wszystkie osoby zainteresowane, a w szczególności te, które miały jakiś związek  z Dworem (folwarkiem) w Woli Kopcowej oraz rodziną Lenartowiczów.

 
Komitet Odbudowy Nagrobka Rodziny Lenartowiczów
Wpisany przez Redakcja   
sobota, 07 października 2017 18:47

Szanowni Państwo, wraz z trwającymi pracami nad opracowaniem Monografii Woli Kopcowej, pojawiło się wiele ciekawych wątków historycznych być może nieznanych Państwu a naprawdę zasługujących by szerzej o tym napisać.  Takim przykładem jest rodzina Lenartowiczów, ostatnich dzierżawców Folwarku w Woli Kopcowej.

„Wychowanie w rodzinie Jana Aleksandra Lenartowicza w Woli Kopcowej było niezwykle patriotyczne. Tylko z  niewielu domów w 1920 roku aż trzech braci ochotniczo wstąpiło do wojska i broniło niepodległości Polski w wojnie z Rosją bolszewicką. Rodzina ta zasługuje na Wielki Szacunek…  W obecnej chwili grób rodziny Lenartowiczów jest bardzo zaniedbany…. Według ksiąg parafialnych spoczywają w niej bracia Zdzisław Leopold (1862-1940) i Jan Aleksander (1863-1931), syn ostatniego Antoni Stefan (1897-1953) i jego córka Danuta (1933-1935). ” cyt. z powstającej książki „Wieś rządowa Wola Kopcowa” – Piotr Olszewski

Trwają również prace nad ustaleniem miejsca pochówku ostatniego mieszkańca folwarku Jana Lenartowicza, być może jest to ten sam grób.

Przy okazji studiowania kolejnych materiałów dotyczących rodziny Lenartowiczów pojawiła się inicjatywa zawiązania Komitetu na Rzecz Odbudowy Nagrobka. Osoby, które chciałyby się czynnie włączyć w tę inicjatywę prosimy o kontakt na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , tel. 664 915 225, 609 410 855 lub bezpośrednio do sołtysa Woli Kopcowej. Wkrótce odbędzie się również pierwsze spotkanie Komitetu w Domu Ludowym. Według wstępnych szacunków uporządkowanie grobu rodziny Lenartowiczów oraz montaż płyty nagrobnej to koszt kilku tysięcy złotych. Mamy już pierwszych darczyńców, są to użytkownicy Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Zielona Dolina” w Woli Kopcowej, którzy w ramach datków składanych do puszki w swojej kapliczce, postanowili przekazać jej zawartość na tak szlachetny cel. Dla osób zainteresowanych wsparciem finansowym, uruchomiliśmy specjalny rachunek bankowy: 76 1600 1462 1835 7850 0000 0001, na który można wpłacać środki z dopiskiem „Nagrobek Lenartowiczów”

Aby bliżej poznać zasługi poszczególnych członków rodziny warto zapoznać się fragmentami wspomnianej powyżej książki.

„Rodzina Lenartowiczów

Majątkiem w którym gospodarowali Lenartowiczowie po upadku Powstania Styczniowego była wieś Złota w parafii Samborzec, niedaleko Sandomierza. Tu Aleksander Feliks Lenartowicz (1825-1899) syn Piotra i Anieli z Kufdoderskich wziął w dzierżawę majątek donacyjny Kronhelmów. Poślubił on Joannę Cybichowską (1833-1909) córkę Wojciecha i Barbary z Grocholskich. Z tego związku narodził się Zdzisław Leopold (1862-1941), Jan Aleksander (1863-1931) i Jarosław (1864-1944).

Zdzisław Leopold ukończył gimnazjum w Kielcach a następnie dwuletnią Klasę Rysunku, powstałą na miejsce rozwiązanej w 1866 roku Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie. Później studiował w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni Jana Matejki. Był autorem malowideł na stropie kaplicy w Woli Kopcowej. Pewien okres przebywał wśród polskiej bohemy w Monachium. W 1908 roku był współzałożycielem a później aktywnym członkiem Kieleckiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Pomagał przy organizacji muzeum PTK a później w latach 1908-1913 był w nim kustoszem działu przyrodniczego i archeologicznego. Amatorsko interesował się archeologią i od roku 1889 prowadził badania  nad kulturą złocką (II i III tysiąclecie p.n.e.). Do kieleckiego muzeum przywoził ze Złotej i Samborca urny, ozdoby, wyroby kamienne i szczątki kostne. W 1913 roku odtworzył na potrzeby wystawy muzealnej, jeden z grobów neolitycznej kultury złockiej. Pracą zawodową związany był również z Ostrowcem Św. W pobliskim Ćmielowie prowadził, jako jeden z pierwszych, badania kultury neolitycznej na tzw. Gawrońcu. Przekazał również kieleckiemu muzeum PTK cenną kolekcję ceramiki z cmentarzyska ciałopalnego epoki brązu z uroczyska ,,Ludwików” w Łopusznie. W muzeum PTK prowadził odczyty na których prezentował swoje odkrycia. Był rozwiedziony. Zmarł 14 IV 1940 roku w Woli Kopcowej. Akt jego zgonu został zgłoszony przez Andrzeja Cedro i Antoniego Dudzika do parafii prawie po roku t.j. 1 IV 1941 roku. Opóźnienie wynikało z winy rodziny, ponieważ pogrzeb z powodu rozwodu zmarłego miał charakter świecki. Został pochowany w grobowcu rodziny Lenartowiczów w Masłowie.

Jan Aleksander ukończył gimnazjum w Kielcach. Ożeniony był z Marią Zofią z Korulskich, która zmarła w 1907 roku. Miał z nią synów Gustawa (ur. 1887), Jana (1890-1955), Kazimierza (ur. 1894), Antoniego Stefana (1897-1953) i córki Wiktorię (ur. 1892) i Annę (ur. 1905). Aż do parcelacji dzierżawca folwarku w Woli Kopcowej. Zmarł 20 V 1931 roku o godz. 15 w folwarku w Woli Kopcowej. Od śmierci żony w 1907 roku do końca życia był wdowcem. Pochowany został w grobowcu rodziny Lenartowiczów w Masłowie.

Najstarszym synem Jana Aleksandra, ostatniego dzierżawcy folwarku w Woli Kopcowej, był Gustaw. Urodził się 12 VII 1887 roku. Był ochotnikiem w wojnie 1920 roku. Uzyskał stopień podporucznika i uprawnienia do noszenia Krzyża Walecznych.

Drugim synem Jana Aleksandra był Jan.  Po II wojnie światowej częściowo wraz z bratem Antonim Stefanem, gospodarował w Woli Kopcowej na 23.44 hektarach. Po śmierci brata Antoniego w 1953 roku był ostatnim mieszkańcem dawnego dworu biskupów krakowskich. Nie radził sobie z gospodarowaniem tak dużym majątkiem, wyprzedawał go bądź wypuszczał w dzierżawę. Sam dwór uległ powolnej dewastacji. Jan Lenartowicz przyjaźnił się z ks. Marianem Cygankiewiczem z Masłowa. Z powodu braku spadkobierców, po śmierci Jana Lenartowicza (zm. 1955), to on w głównej mierze w imieniu parafii Masłów przejął resztkę majątku i rozprzedał miejscowym gospodarzom. Po  1955 roku dwór uległ kompletnej dewastacji.

Kolejnym synem ostatniego dzierżawcy był Kazimierz. W czasie I wojny światowej jako ochotnik 6 lat służył w wojsku. Otrzymał krzyż Virtuti Militari nr 6721, Krzyż Walecznych i Medal De La Victoria. Dostał pochwałę od gen. Józefa Hallera i ,,ma prawo noszenia biało-czerwonej wstążki do munduru jako dowód otrzymanej pochwały”. Brał udział w wojnie z Rosją bolszewicką. W stopniu porucznika zwolniony ze służby 10 XII 1920 roku. Do Woli Kopcowej wrócił 1 I 1921 roku z prawem  noszenia munduru i odznaczeń do 15 I tego roku. W latach 1930-1934 prowadził mleczarnię w Złotej.

Najmłodszym z synów Jana Aleksandra był Antoni Stefan. Urodził się 13 IV 1897 roku na folwarku w Woli Kopcowej. Uczęszczał do gimnazjum kieleckiego a maturę zdał w 1919 roku. Od 1 VI 1916 do 11 XI 1918 roku był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej o pseudonimie ,,Horeszko”. We dworze w Woli Kopcowej  stworzył punkt organizacyjny tej organizacji niepodległościowej. W trudno dostępnej okolicy prowadzono szkolenia wojskowe jak również działalność wywiadowczą na obszarze gminy Dąbrowa. Ukończył kurs normalny szkoły podoficerskiej i brał udział w rozbrajaniu okupantów w Kielcach. Jako ochotnik uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej od 1 VII do 20 XI 1920 roku. W tym czasie służył w 211 Pułku Ułanów. Został zdemobilizowany w stopniu podporucznika. Ożenił się z Haliną Marią Panuszewską (ur. 1909). Z zawodu był inżynierem-rolnikiem. Po wojnie długi czas gospodarował majątkiem w Złotej. Był członkiem Sandomierskiego Koła Związku Peowiaków. W 1930 roku gospodarował 115 hektarowym majątkiem Chorągwica w woj. Krakowskim. Od 1933 roku na stałe mieszkał w Woli Kopcowej i po śmierci ojca Jana Aleksandra gospodarował majątkiem. W 1931 roku był jednym z założycieli straży pożarnej w Woli Kopcowej. W latach 1934-1937 był wójtem gminy Dąbrowa. W latach 30-tych był członkiem Towarzystwa Przyjaciół ,,Strzelca” w Kielcach. Po przekazaniu majątku w Woli Kopcowej bratu Janowi, zamieszkał tuż przed wojną w Złotej. Po 1945 roku utracił majątek w Złotej i na powrót zamieszkał w Woli Kopcowej. Został tu aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach. Szereg lat siedział w więzieniu. Po wyjściu na wolność wrócił do Woli Kopcowej, schorowany fizycznie i psychicznie. Mieszkał samotnie w jednym z dworskich pokoi. W żywność zaopatrywał się u zaufanych gospodarzy. Miał manię prześladowczą i obawiał się otrucia. Zmarł w Woli Kopcowej 19 VI 1953 roku. Pogrzeb odbył się dwa dni później o godzinie 12. Pochowany został na cmentarzu w Masłowie w grobowcu rodzinnym Lenartowiczów. Ze związku małżeńskiego z Haliną Marią Panuszewską miał córkę Danutę.  Urodziła się w folwarku w Woli Kopcowej 16 XII 1933 roku. Ochrzczona 7 VII 1935 roku. Rodzicami chrzestnymi byli Włodzimierz Wisłodzki (Wysłocki) major wojsk polskich i Zofia Zambrzycka. Dziewczynka zmarła 6 X 1935 w Woli Kopcowej. Jest pochowana w grobowcu rodziny Lenartowiczów w Masłowie.


 
Wraca pomysł wschodniej obwodnicy Kielc przez Domaszowice
Wpisany przez Redakcja   
poniedziałek, 15 maja 2017 09:14

Jak informują lokalne media, Urzędnicy Miasta Kielce opracowali nowy wariant przebiegu obwodnicy. Największą zmianą dla mieszkańców Gminy Masłów do dotychczasowych planów jest odsunięcie planowanego węzła obwodnicy i S74 od granic miasta w kierunku wschodnim, już na teren naszej gminy. Obwodnica przechodziłaby od strony południowej na przedłużeniu ul. Wikaryjskiej, następnie za kościołem w Domaszowicach aż do nowego węzła z drogą ekspresową S74, następnie odbijałaby w kierunku Woli Kopcowej działki aż do węzła w Dąbrowie lub do projektowanego nowego odcinka drogi 745.
Wcześniej planowano aby taki węzeł powstał w pobliżu ul. Morcinka na granicy Kielc z Gminą Masłów. Obecnie urzędnicy tłumaczą, że nie jest to możliwe ponieważ węzeł ten byłby zbyt blisko tego przy ul. Świętokrzyskiej, a to nie spełnia norm Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dodatkowo w grę wchodzi zbyt wiele wyburzeń. Pozostaję więc pytanie czy propozycja nowego węzła w okolicach Cedzynki/Domaszowic nie jest zbyt blisko węzła Cedzyna?
Pamiętamy, że kilka lat temu Miasto Kielce chciało nam umieścić taki węzeł co spotkało się ze sprzeciwem mieszkańców, radnych oraz ówczesnych władz gminy. A docelowo radni uchwalając miejscowy plan zagospodarowania gminy, wykreślili korytarz drogi wraz z węzłem przez Domaszowice mimo nacisków urbanistów miejskich.  Jak twierdzą urzędnicy ratusza ponownie spodziewają się protestów ze strony mieszkańców Domaszowic.

Szczegóły:

Gazeta Wyborcza

Echo Dnia

Radio Kielce

 
Znowu problemy z odbiorem śmieci
Wpisany przez Redakcja   
piątek, 21 kwietnia 2017 09:33

Na początku stycznia opisywaliśmy problemy jakie mają mieszkańcy z terminowym odbiorem śmieci ("Nowa firma - problem z odbiorem śmieci"). W związku z tym, że były to pierwsze dni działalności firmy EKOM na terenie gminy Masłów, więc spodziewaliśmy się poprawy sytuacji. Niestety w ciągu kolejnych trzech miesięcy internauci znów przesyłają do nas informacje o nieprawidłowościach w odbiorze śmieci. Mieszkaniec Masłowa pyta czemu jest obowiązek wystawiania śmieci do godz. 7.00 rano skoro odbiór odbywa się często ok. 22.00, a czasami nawet następnego dnia? Czy wobec firmy wyciągane są jakieś konsekwencje? Dobrze, że ostatnie dni są zimne, ale czy te śmieci mają stać cały dzień, a co będzie jak przyjdzie lato? To może wystawiajmy worki po godzinie 18.00. Dzwonienie do firmy odbierającej odpady nie ma sensu, Pani z tej firmy jest bardzo nieuprzejma i tłumaczy, że oni mają czas do 22.00. Co innego mówił Wójt na zebraniach.

Kolejna sprawa to odbiór śmieci wielkogabarytowych i elektrośmieci. Mieszkanka Woli Kopcowej pisze, że 19 kwietnia miały być odebrane spod posesji elektrośmieci, niestety żaden samochód firmy odbierającej odpady tu nie dotarł. Interwencja telefoniczna również okazała się niemiła. Pani z firmy EKOM nakrzyczała, że nie wolno wystawiać elektrośmieci w przezroczystych workach, że muszą być w kartonach albo luzem. Tylko chyba ktoś zapomniał, że w dniach 18-19 kwietnia na przemian sypał śnieg i padał deszcz, zacinał deszcz i nic z tych kartonów by nie zostało, poza tym jak sobie firma wyobraża luzem wystawianie małych baterii czy zużytych żarówek? Tego już Pani z firmy EKOM nie umiała wyjaśnić. Całe szczęście, że obiecała odbiór tych elektrośmieci, które stoją już trzeci dzień. Mieszkańcy pytają czy faktycznie jest obowiązek wystawiania elektrośmieci w kartonach, bo takich informacji w ogłoszeniach o zbiórkach odpadów na stronie Urzędu Gminy nie znaleźli. Dlaczego my jako mieszkańcy, którzy płacą za odbiór śmieci musimy się dostosowywać do wszystkich regulacji, wystawiać na czas do 7 rano śmieci a firma odbierająca i tak to olewa i robi po swojemu?
W związku z licznymi pytaniami od mieszkańców kierujemy zapytanie do władz gminy, czy faktycznie firma EKOM może odbierać śmieci do godz. 22? Jakie są obowiązki wykonawcy od strony zapisów w przetargu na wybór firmy odbierającej odpady w Gminie Masłów? Czy władze gminy podejmują jakieś kroki aby poprawić sytuację odbioru śmieci?

 
Uwaga nawrót zimy - na drogach ślisko!
Wpisany przez Redakcja   
środa, 19 kwietnia 2017 08:50

Docierają do redakcji sygnały, że w związku z atakiem zimy znów są problemy z dojazdem do pracy i szkół. Najgorzej jest na drogach powiatowych, problem mają autobusy komunikacji miejskiej. Jak informuje Radio Kielce, stanęły autobusy w Mąchocicach-Scholasterii, Masłowie i Ciekotach. Mieszkańcy piszą, że rano nie można było się też wydostać z Brzezinek i Barczy. Ciężko jest też na podjazdach  na Podklonówce od strony Mąchocic i w Masłowie Drugim w kierunku do Doliny Marczakowej. Mieszkańcy proszą przynajmniej o posypanie piachem wczesnym rankiem bo jest bardzo ślisko. Trochę się dziwią, że mimo ostrzeżeń pogodowych, służby drogowe jak zwykle nie zadbały należycie o stan nawierzchni.
Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności!

 
Otwarty konkurs dla stowarzyszeń rozstrzygnięty
Wpisany przez Redakcja   
czwartek, 06 kwietnia 2017 21:27

Znamy już prawie wszystkie wyniki w konkursie ofert na realizację zadań publicznych na terenie Gminy Masłów w 2017r.

Jako pierwsze rozstrzygnięto zadania z zakresu: I. „WSPIERANIA KULTURY FIZYCZNEJ”
1) Upowszechnianie sportu i zdrowego trybu życia, a w szczególności piłki nożnej, piłki siatkowej i piłki ręcznej wśród dzieci i młodzieży,

Dotację w wysokości 90.000 zł otrzymało Masłowskie Stowarzyszenie Sportowe

2) Upowszechnianie sportu i zdrowego trybu życia, a w szczególności popularyzacja pięściarstwa wśród młodzieży,

Dotację otrzymały: Kielecki Klub Bokserki "RUSHH" - 10.000 zł i Klub Sportowy "Skalnik" - 10.000 zł

3) Upowszechnianie sportu i zdrowego trybu życia, a w szczególności jazdy konnej wśród dzieci i młodzieży,

Dotację w wysokości 3.000 zł otrzymał Świętokrzyski Klub Jazdy Konnej

4) Upowszechnianie sportu i zdrowego trybu życia, a w szczególności spadochroniarstwa wśród dzieci i młodzieży.

Brak informacji na BIP o rozstrzygnięciu

Szczegóły dotyczące realizowanych zadań w ramach dotacji na stronie Urzędu Gminy Masłów

II. „DZIAŁALNOŚĆ WSPOMAGAJĄCA ROZWÓJ WSPÓLNOT I SPOŁECZNOŚCI LOKALNYCH”
1) Organizowanie wydarzeń związanych z kultywowaniem zwyczajów regionalnych i inicjatyw społecznych min. warsztaty, festyny, wystawy

Dotację otrzymały: Ochotnicza Straż Pożarna w Woli Kopcowej - 2.500 zł oraz Stowarzyszenie "Wspólnie dla Tradycji"

OSP chce przeznaczyć otrzymane środki na organizację 85 rocznicy powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Woli Kopcowej. Natomiast zadanie jakie chce realizować Stowarzyszenie "Wspólnie dla Tradycji" poznamy w najbliższym czasie.

Przypomnijmy, że Stowarzyszenie "Wspólnie dla Tradycji" jest nową organizacją pozarządową na terenie naszej gminy. Powstała z inicjatywy Wójta, Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu oraz Kół Gospodyń z terenu Gminy Masłów. Stowarzyszenie zostało wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego 16.02.2016r. z siedzibą w budynku Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Masłowie Pierwszym, przy ul. Ks. J. Marszałka 30 (KRS stan na dzień 06.04.2017). Według informacji przekazanych przez Wójta, obecnie stowarzyszenie ma siedzibę w budynku Domu Ludowego w Woli Kopcowej, przy ul. Świętokrzyskiej 86, lok. nr 28, na podstawie umowy użyczenia na takich samych zasadach jak inne stowarzyszenia działające w tym budynku.

Szczegóły - Baza organizacji pozarządowych Gminy Masłów

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 29

Polecamy:




POLECAMY

Pliki Cookies

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies
Korzystanie z portalu oznacza akceptację
zasad wykorzystywania plików cookies
> Więcej na temat plików cookies <

WSPÓŁPRACUJEMY Z: